| 2012-01-03 Zaproszenie do V edycji Konkurs MRR "Polska Pięknieje - 7 Cudów Funduszy Europejskich" |
Kajaki, rowery, konie… czyli jak pozyskać turystę aktywnego
Naturalnym bogactwem trzech województw Polski Północnej jest woda. Jej siłę i potencjał potwierdziły trzy prezentowane w Gdańsku projekty z działania 6.4 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka: „Pętla Żuławska – rozwój turystyki wodnej”, „Rewitalizacja Kanału Elbląskiego” i „Program Ożywienia Dróg Wodnych w Gdańsku”. Celem projektu „Pętla Żuławska – rozwój turystyki wodnej” (wartości 83,6 mln zł) jest kompleksowy rozwój turystyki wodnej w obszarze Delty Wisły i Zalewu Wiślanego. Po 2011 roku turyści będą mogli skorzystać z nowych obiektów infrastruktury turystycznej (sieć portów żeglarskich i przystani jachtowych, pomosty, przystanie żeglugi pasażerskiej) i zobaczyć odnowione mosty zwodzone. Przedsięwzięcie jest komplementarne z „Rewitalizacją Kanału Elbląskiego na odcinkach Miłomłyn – jezioro Drużno, Miłomłyn – Zalewo, Miłomłyn – Ostróda – Stare Jabłonki” (wartości 95 mln zł). Odbudowa pochylni, przebudowa i zautomatyzowanie śluz, odmulenie części szlaku żeglownego i ubezpieczenie brzegów Kanału – to tylko kilka wymiernych efektów realizacji projektu. Triadę wodnych projektów zamknął „Program ożywienia dróg wodnych w Gdańsku” (wartości 36,8 mln zł). Za kilka lat miasto nad Motławą będziemy zwiedzać drogą wodną, korzystając z kilkunastokilometrowej linii tramwaju wodnego z 11 przystankami.
Niemiecka Federacja Rowerowa prowadzi szereg inicjatyw, których celem jest wprowadzanie standardów, które czynią miejsca/obiekty/rozwiązania bardziej przyjaznymi turystom na dwóch kółkach. Taką genezę miał m.in. program „Bett & Bike” („Rad & Bett”). Kryteria przynależności do sieci „Bett & Bike” (hoteli, kempingów, pensjonatów, schronisk młodzieżowych itp.) wyznaczają możliwość: zatrzymania się na jeden nocleg, zabezpieczenia i naprawy roweru, wysuszenia, skorzystania z map, rozkładów komunikacji publicznej czy spożycia posiłku. O tym, jak ogromnej ewolucji dokonał program, świadczą liczby: w roku 1995, kiedy program startował, obiektów przyjaznych rowerzyście w duchu „Bett & Bike” było zaledwie 216. Sukcesywny rozwój doprowadził do tego, że w roku 2008 było ich w sieci 4610. A jaką wizją przyszłości dzielą się rowerzyści? Jest bardzo prosta – to podróże bez granic. Idea turystyki bez granic zdominowała też debatę „Promocja regionu czy promocja regionów – jak skutecznie budować turystyczny wizerunek Polski Północnej”, poprowadzoną przez redaktorów Macieja Wośkę i Lecha Parella z „Dziennika Bałtyckiego”. I w niej znów silny był głos gościa z Niemiec: turysta rowerowy nie jest zainteresowany granicami – akceptuje tylko te, które wynikają z ukształtowania terenu. Rowerzysta jako turysta otwarty na kontakt bezpośredni, stymuluje marketing wewnętrzny, który może przebić skutecznością wielkie kampanie promocyjne. Zarówno turystę zagranicznego, jak i krajowego nie interesuje, gdzie przebiegają granice województw. Zdaniem Iuliany Aluas, Polska powinna być promowana jako całość, a regiony jako część Polski. Naszym magnesem może być odmienność od innych krajów nadbałtyckich. Z zagranicznym gościem zgodziła się Anna Zbierska, dyrektor Biura Prezydenta Gdańska ds. Promocji. – Polsce potrzebna jest promocja na szczeblu ogólnopolskim – promocja kraju i jego walorów. Działania, które są podejmowane, nie przynoszą oczekiwanych efektów – podkreśliła Anna Zbierska. Ponadregionalne powinny być też produkty turystyczne – projekty rowerowe, wodne, konne muszą być spójne, kompatybilne, komplementarne. Dzięki temu zagwarantują niezapomnianą porcję przygody. Z drugiej strony marketing walorów turystycznych Pomorza, Warmii oraz Mazur powinien być w szerszym stopniu skierowany do mieszkańców tych regionów. Dotyczy to zwłaszcza oferty weekendowej czy krótszych wyjazdów wakacyjnych.
|